Linia metra 51
|
Pociag linii metra 51 pokonuje naziemną część trasy przez Amsterdam dojeżdżając do stacji Zonnestain. W tle widać sygnalizację z pełnym priorytetem dla pociągów (za to bez szlabanów i zasieków dla pieszych znanych z Polski), automat biletowy (w 2009 roku w Warszawie rzecz dość egzotyczna) i perony przystosowane do ruchu... tramwajów. Na tym odcinku bowiem metro i tramwaje korzystają ze wspólnego torowiska i trakcji napowietrznej.
Pociągi metra na tej linii są o tyle ciekawe, że przez część trasy korzystają tez z zasilania z trzeciej szyny, a potem wysuwają pantograf i jadą zasilane z trakcji napowietrznej. Są też przystosowane do różnej skrajni peronów - na częsci stacji z boku pojazdów wysuwają się "poszerzenia" likwidujące przestrzeń pomiędzy peronem, a pudłem wagonu, w które mogłaby wpaść noga. Czyli da się zrobić to lepiej niż w Warszawie!
fot. Rafał Muszczynko
|
|