Antyzatoka na Norrebrogade
|
Chodnik to ciąg pieszy, przeznaczony do przemieszczania się, ruchu pieszych. Przystanek to z kolei miejsce, gdzie piesi oczekują na przyjazd pojazdu i gdzie odbywa się wymiana pasażerów. Logiczne jest, że przystanek jest miejsce, w którym przestrzeń piesza powinna ulegać powiększeniu (a nie jak u nas zwężeniu) - bo odbywa się tu zarówno ruch pieszych jak i oczekiwanie na pojazd oraz wymiana pasażerów. Dlatego w Kopenhadze (i w wielu innych miastach świata) w miejscach przystanków zwęża się jezdnie stosując antyzatoki.
Na zdjęciu także droga rowerowa przebiegająca przez przystanek "po duńsku" czyli pomiędzy wiatą, a jezdnią. Osobiście wolę model holenderski, gdzie ddr przebiega za plecami wiaty i nie występuje punkt kolizyjny z rowerzysta-pieszy idący do autobusu. Ale Duńczycy wiedzą swoje, uważają, że ddr za przystankiem byłaby blisko budynków i wejść do nich, co jest niebezpieczne. Mają w tym nieco racji, na wąskich ulicach model Duński wydaje się działać - przynajmniej w Kopenhadze, gdzie każdy mieszkaniec bywa rowerzystą, a duży ruch rowerowy szybko uczy turystów uważać :-)
fot. Rafał Muszczynko
|
|